Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'mr. & mrs. sandman' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Na czasie...
    • Extra.smaczny.pl
  • Nasze przepisy
    • Słodkości
    • Dania główne
    • Sałatki
    • Zupy
    • Przetwory
    • Alkohole
    • Pieczywo
    • Przekąski
    • Potrawy wegetariańskie
  • Kulinaria
    • Nasze artykuły
    • Porady
    • Problemy w kuchni
    • Diety
    • Szukam przepisu
    • Ogólnie
    • Urządzenie i wyposażenie kuchni
    • Śmieszne przygody w kuchni
    • Znaleziono w Internecie
    • Przepisy okazjonalne
  • Poza kuchnią
    • Przywitaj się i daj się przywitać
    • Smakowicze o sobie...
    • Rozmowy (prawie) niekontrolowane
  • Nasz portal
    • Aktualności
    • Propozycje i uwagi dotyczące Smaczny.pl oraz forum
    • Użytkowanie forum i strony głównej - informacje i problemy
    • Tylko dla nałogowych "smakowiczów"

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Gadu-Gadu


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 5 wyników

  1. Croissants 28 g świeżych drożdży 3 i 3/4 szkl mąki pszennej 1/3 szkl cukru 1 łyżeczka soli 1 szklanka mleka 500 g zimnego, zmiksowanego masła 200 g ciemnej czekolady 70% 1 jajko Drożdże, mąkę, cukier, sól i mleko umieszczamy w misce i delikatnie zagniatamy lub miksujemy na najniższych obrotach przez minutę. W razie, gdyby ciasto okazało się zbyt suche, należy dodać nieco mleka - maksymalnie 3 łyżki. Następnie zagniatamy intensywnie lub miksujemy z pełną mocą przez 3 minuty. Gdy osiągnie ono odpowiednią, giętką konsystencję, formujemy kulę, zawijamy ją w plastikową folię i chowamy na noc do lodówki. Następnego dnia ciasto należy rozwałkować na prostokąt o wymiarach 25 x 42 cm. W centrum prostokąta układamy zmiksowane masło. Istotne jest to, aby było ono zimne. Można je np. ostro potraktowac wałkiem, tak, by było plastyczne, ale nadal zimne. Zakładamy na siebie boki ciasta: składając do środka najpierw jedną część ciasta, a następnie zakładając na nią drugą. Zlepiamy górną i dolna krawędź. Teraz główny punkt programu, czyli wałkowanie. Przygotowane ciasto należy solidnie, lecz delikatnie rozwałkować na prostokąt o wymiarach 65 x 35 cm. Potem ciasto znów składamy tak, jak poprzednio: jeden bok do środka i zakładając na niego drugi. Placek posypujemy delikatnie mąką, zawijamy w folę i schładzamy w lodówce przez 2 godziny. Po upływie tego czasu złożone ciasto ponownie rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 65 x 35 cm, składamy tak, jak poprzednio i schładzamy przez kolejne 2 godziny. Następnie, ciasto po raz kolejny wałkujemy na prostokąt o wymiarach 65 x 35 cm. Tym razem składamy je jednak na cztery części, w pierwszej kolejności zakładając oba boki do środka a dalej zawijając je na siebie. Po złożeniu ciasto przypomina nieco portfel. Posypujemy ciasto mąką, zawijamy w folię i schładzamy przez kolejne 2 godziny. Na tym etapie ciasto może być przechowywane w lodówce przez kilka dni. Przechodząc do meritum - wypiekanie rogalików Schłodzone ciasto dzielimy na dwie części, każdą wałkując na kwadrat 50 x 50 cm. Ostrym nożem wykreślamy kwadraty 10 x 10 cm , które za pomocą ostrego noża dzielimy po przekątnej na trójkąty. Jeśli mamy ochotę na duże rogaliki śniadaniowe, wymiary oczywiscie możemy zmienić. Kruszymy czekoladę: warto ją uprzednio zmrozić w zamrażarce, a następnie energicznie uderzać nią o blat lub miażdżyć wałkiem, dzieląc w ten sposób na drobne kawałeczki (unikniemy dzięki temu pracochłonnego jej krojenia ). Na każdym trójkącie umieszczamy ok. 5 g czekolady. Jest to optymalna ilość, choć musimy się przyznać, że zawsze nasi gości postulują o zwiększenie tego przydziału - więcej nadzienia! Gdy każdy croissant ma swoje wypełnienie, zwijamy go zaczynajac od dowolnej strony. Zwinięte rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (należy układać je dość swobodnie, zostawiając każdemu trochę wolnego miejsca), przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 2 godziny do wyrośnięcia. Piekarnik rozgrzewamy do 220 st. C (termoobieg). Roztrzepane żółtko mieszamy z odrobiną soli i za pomocą pędzelka smarujemy wierzch naszych croissants. Pieczemy przez 10 - 12 minut. Gdy zanadto się przyrumienią, skracamy czas pieczenia. Rogaliki podajemy gorące, wprost z piekarnika - wtedy smakują najlepiej :) Bon appétit ! Więcej przepisów na [LINK NIEAKTUALNY] Zapraszamy serdecznie 🙂
  2. Bułeczki na drugie śniadanie 300 g mąki pszennej 50 g otrębów 20 g oleju roślinnego 15 g świeżych drożdży 1 łyżeczka soli 2 łyżeczki cukru 190 g wody Drożdże rozpuszczamy w dwóch łyżkach wody, dodajemy łyżeczkę cukru i odstawiamy na 15 minut. Potem łączymy je z pozostałymi składnikami. Ciasto będzie trochę lepiące. Formujemy je w kulę, smarujemy odrobiną oleju roślinnego i zostawiamy w misce przykrytej ściereczką na około godzinę lub więcej ? aż widocznie wyrośnie. Po tym czasie dzielimy ciasto na osiem części lub mniej, jeśli chcemy uzyskać bułki o większych rozmiarach. Za radą autorki przepisu skręcałam kawałki ciasta w wałki, z których robiłam coś w rodzaju pętelki ? wychodziły z tego piękne bułeczki. Ciasto będzie odrobinę się lepiło, jednak zamiast podsypywać mąką, spryskajmy dłonie oliwą. Bułki układamy na blasze i odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę lub nawet dwie ? urosną i spulchnieją. Po tym czasie możemy spryskać bułeczki delikatnie oliwą. Do rozgrzanego do 210° C piekarnika (termoobieg) wstawiamy naczynie z zimną wodą lub kostkami lodu. Pieczemy bułki około 10 minut, a potem kolejne 5-10 minut w temperaturze 190° C. Więcej przepisów na [LINK NIEAKTUALNY] Zapraszamy serdecznie 🙂
  3. kotekmaly

    Chlebek Bananowy

    Chlebek bananowy odkryliśmy stanowczo zbyt późno. A dla osób, które po powrocie z pracy/uczelni mają ochotę na "coś słodkiego" jest idealny. Rozgniatamy, mieszamy, pieczemy - to wszystko! Banana bread: 110 g masła 190 g cukru pudru 2 duże jajka 250g mąki pszennej 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżeczka sody 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 3 duże banany Piekarnik rozgrzewamy do 180 C. Zapewniamy, że zanim osiągnie on tę temperaturę, ciasto będzie już czekało w blasze. Dojrzałe, nawet nieco pociemniałe banany, obieramy i w misce rozgniatamy widelcem na lepką masę. Dodajemy do nich waniliowy ekstrakt. W osobnej misie ucieramy lub miksujemy na gładką masę masło z cukrem. Następnie wbijamy jedno jajko, dodajemy połowę przesianej mąki, mieszamy i dodajemy pozostałą część wraz z proszkiem do pieczenia i sodą. Banany i ciasto łączymy, raz jeszcze mieszamy i przelewamy wszystko do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą (zamiast tego można oczywiście użyć papieru do pieczenia itp.) keksówki (lub innej formy). Pieczemy ok. 50 min. w piekarniku z termoobiegiem. Jeśli ciasto zbytnio się przyrumieni, należy przykryć blachę folią aluminiową. Przy pomocy wykałaczki wykonujemy test na gotowość... It's done! Więcej przepisów na [LINK NIEAKTUALNY] Zapraszamy serdecznie 🙂
  4. Kto pamięta z dzieciństwa trufle w czekoladzie kupowane przez babcię, ten polubi również czekoladowe śliwki. To idealne połączenie trzech smaków. Ładnie zapakowane staną się miłym i pysznym upominkiem. 300 g suszonych śliwek kalifornijskich 100 g czekolady 50 migdałów Kakao Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej. W tym czasie delikatnie prażymy na rozgrzanej patelni migdały. Każdą śliwkę nadziewamy migdałem. W trakcie możemy je łatwo modelować. Następnie ? za pomocą wykałaczek lub małych kuchennych szczypców ? zamaczamy śliwki w czekoladzie. Po kliku minutach, by uniknąć sklejania się naszych pralinek, obtaczamy je w suchym składniku np. w kakao. [ZDJĘCIE NIEDOSTĘPNE] Więcej przepisów na [LINK NIEAKTUALNY]
  5. Święta za nami, Mikołaj pojechał na zasłużone wakacje, w odstawkę odchodzą karpie, kutie, kapusty z grzybami. Czas na porządny, sycący polski obiad. Jako, że Polacy drobiem stoją, ucztujemy z kurczakiem. Inspiracją tego przepisu był indyk z programu "Najpyszniejsze Święta Jamiego". Jamie Oliver w banalnie łatwy sposób serwuje świątecznego indyka. Odrobina wyobraźni i możemy ze świątecznego indyka stworzyć poświątecznego kurczaka. Składniki: aromatyzowane masło: kostka dobrego masła (200 g) otarta skórka z 1 większej pomarańczy łyżka suszonego rozmarynu bądź garść listków świeżego łyżka suszonego tymianku bądź garść listków świeżego duża szczypta soli szczypta pieprzu szczypta gałki muszkatołowej 2-3 kg kurczak 2 pomarańcze liść laurowy 2-3 marchewki, pokrojone na kawałki 3 cebule, obrane z najtwardszych łupin i przekrojone na połówki 2 łodygi selera naciowego garść natki pietruszki ziemniaczki: 0.5 kg ziemniaków 2 marchewki 4 łyżki masła 6 ząbków czosnku łyżeczka suszonego rozmarynu Umytego, osuszonego kurczaka pozostawiamy w temperaturze pokojowej. Rozgrzany maksymalnie piekarnik pracuje w tle. Ścieramy skórkę ze sparzonej pomarańczy, mieszamy przyprawy z masłem. Tak przygotowane aromatyczne masełko - pomysł zaczerpnięty właśnie od Jamiego - umieszczamy pod skórą, na piersiach kurczaka. Skórę przy udku podważamy i delikatnymi ruchami umieszczamy masło po obu stronach piersi. Tak powstałą "kieszonkę" wyrównujemy dłonią. Dzięki temu mięso stanie się niezwykle aromatyczne i soczyste. Pozostałe masło możemy wklepać w skórę. Przecięte na pół pomarańcze, umieszczamy we wnętrzu tuszki. Można je nieco rozgnieść, ponieważ dobrze jest stworzyć przewiew - szczelnie wypełniony kurczak gorzej i dłużej się piecze. Obrane warzywa umieszczamy w nasmarowanej masłem brytfance. Jeśli mamy szyjkę, możemy ją dołożyć do włoszczyzny - dzięki niej przygotowywany po pieczeniu sos będzie intensywniejszy. Całość posypujemy natką pietruszki. Umieszczamy kurczaka w brytfance - możemy skropić go sokiem z pozostałych pomarańczy - i wkładamy do rozgrzanego piekarnika, jednocześnie zmniejszając temperaturę do 180 C. Pieczemy ok. 1,5 h, co jakiś czas podlewając kurczaka powstałym sosem. Ziemniaczki i marchewki obieramy, kroimy na mniejsze, acz sensowne kawałeczki. W lekko osolonej wodzie gotujemy je przez 10 minut. Delikatnie miękkie warzywa - ale nie ugotowane - odparowujemy. W rondlu rozgrzewamy masło - można je oczywiście zamienić na oliwę czy olej, lecz dziś to masło występuje w roli głównej. Dodajemy nieobrane ząbki czosnku oraz zioła. Wlewamy tłuszcz do garnka, w którym gotowaliśmy ziemniaki i podrzucając, obtaczamy je w aromatycznej "polewie". Tak przygotowane ziemniaczki umieszczamy w brytfannie na 35- 40 min przed końcem pieczenia kurczaka. Upieczonego kurczaka wyjmujemy z piekarnika i odkładamy na półmisek, aby "odpoczął". Powstały w czasie pieczenia płyn oraz warzywa rozgniatamy tłuczkiem do ziemniaków, przelewamy do rondla i zagotowujemy. Po zagotowaniu odsączamy sos i w razie potrzeby zagęszczamy. Aromat pomarańczy, masła, warzyw działa cuda i z nudnego kurczaka tworzy się przepyszny, zimowy obiad. Życzymy smacznego :) Więcej przepisów na [LINK NIEAKTUALNY]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.