grazzia Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 pszepraszam pomylilam imiona nie Maruda tylko Margot :D Cytuj
m_a_r_g_o_t Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 pszepraszam pomylilam imiona nie Maruda tylko Margot :D polecam się :D śliweczko kochana, wprawiony kucharz tak ma :D dopiekam ostatni biszkopt i wpadłam na chwilkę asienko- gorzko, gorzko :D List blondynki do syna: Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś - Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni. Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem - Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów Cytuj
m_a_r_g_o_t Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 wywiało wszystkich???? wykapię malucha, obejrzę rancho..ale wcześniej wkleję jeszcze jeden :D Pewien bauer z Bawarii chciał sobie kupić Mercedesa C180 D, ale strasznie go denerwowało to, że za każdą drobnostkę trzeba było ekstra dopłacać. W końcu zacisnął zęby i kupił wymarzony samochód. Wkrótce potem sprzedawca samochodów kupił sobie letni domek w pobliżu gospodarstwa bauera. Do pełni szczęścia brakowało mu tylko krowy. Bauer był jedynym hodowcą krów w okolicy. Sprzedawca samochodów kupił więc od niego krowę. Jakież było jego zdziwienie kiedy zobaczył rachunek: Rachunek: Krowa sztuk 1 - wykonanie standardowe cena podstawowa 4.800,00 euro Model dwukolorowy (czarno-biały) dopłata 300,00 euro Pokrycie - skóra bydlęca dopłata 200,00 euro Pojemnik na mleko dostosowany do warunków letnich i zimowych dopłata 100,00 euro 4 kurki na mleko po 25,00 euro razem 100,00 euro 2 urządzenia do kłucia z prawdziwego rogu 70,00 euro Półautomatyczny odganiacz much 60,00 euro Urządzenie do nawożenia (BIO) 120,00 euro Dwuzakresowy system hamowania (na przednie i tylne kopyta) 800,00 euro Instalacja do wielogłosowej sygnalizacji 270,00 euro Zamykane halogenowe detektory drogi 300,00 euro Możliwość pracy na różnych rodzajach paliwa 2.500,00 euro Razem: Cała krowa z wyposażeniem 9.620,00 euro Cena nie obejmuje dostawy na miejsce oraz łańcucha. Cytuj
remedios82 Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 :D :D :D :D :D :D :D :D :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: Straszne, straszliwe rzeczy........ Właśnie wróciłam ze zjazdu... Miałam dodatkowe zajęcia, praktycznie zero czasu, więc jadłam wszystko co podpadło pod rękę... Ale mi wstyd... Dziś byłby ostatni dzień fazy uderzeniowej... Ale po dwudniowym grzeszeniu na całego zrobię sobie znów uderzeniówkę od jutra do 1 maja... Szkoda mi to wszystko zaprzepaścić... Dobrze, że ważenie dopiero we wtorek... Mam nadzieję, że nie będziecie zbyt surowe i nie wyrzucicie mnie ze swego grona pod zarzutem potwornie słabej woli :D Cytuj
doda777 Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Mam do Was prosbe. Nie mam ksiazki a mam maly problem z produktami. Jesli ktos z Was ma ksiazke Dukana prosze napiszcie mi jak ma sie ta dieta do produktow sojowych. Mam zapas jogurtow sojowych i mleka sojowego. Jesli chodzi o wartosci odzywcze to ma np mleko na 100ml weglowod 0,1g , bialko 4g , tluszcz 0,1g . Cytuj
asienka19873 Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 wlasnie uporalam sie z zaleglosciami :D Sliweczka, grazzia_dziekuje za mile slowa :D no jak to z czego? hihi juz pare nie chcianych kg za soba..to i dobrze na zdjeciach wyszlam heheh :D nie jestem gruba to fakt ale juz troche pulchna bylam hihi :D Margot bylo gorzko bylo :D doda777 mam nadzieje,ale od jutra koniec dobrego! proteinki juz czekaja...:D wogole to wam powiem ze jestem szczesliwa i nawet na diete wrocic nie jest mi ciezko :D Cytuj
m_a_r_g_o_t Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 wlasnie uporalam sie z zaleglosciami :D Sliweczka, grazzia_dziekuje za mile slowa :D no jak to z czego? hihi juz pare nie chcianych kg za soba..to i dobrze na zdjeciach wyszlam heheh :D nie jestem gruba to fakt ale juz troche pulchna bylam hihi :D Margot bylo gorzko bylo :D doda777 mam nadzieje,ale od jutra koniec dobrego! proteinki juz czekaja... :D wogole to wam powiem ze jestem szczesliwa i nawet na diete wrocic nie jest mi ciezko :D tak trzymaj, gołabeczko :D mam coś specjalnie dla Ciebie :D Ja, niżej podpisana kobieta, wyrażająca zgodę na propozycję małżeństwa i akceptuję poniższe postanowienia: § 1. Jeśli nie będę miała orgazmu zaraz po tym jak pijany wdrapiesz się na mnie i po "pełnych" 5 minutach pompowania i sapania jak starzec z astmą, będę grzecznie udawać, że mam § 1.01 Będzie to mistrzowska gra aktorska, zawierająca moje krzyki np.: "WięcTAK wygląda brudny sex!" oraz zobowiązuję się także do wierzgania i jęczenia jak kot ukłuty pinezką. § 1.02 Nigdy nie będę prosić o dłuższą grę wstępną! § 2. Całkowicie rozumiem, że rola kobiety w każdym związku to branie winy na siebie. Więc jeśli przytrzaśniesz sobie palec drzwiami lub przegra Twoja ulubiona drużyna, zgadzam się aby to była moja wina. Nawet jeśli mnie tam nie było. § 3. Zawsze kiedy, wybiorę się na spotkanie z przyjaciółkami na plotki, będę mówiła, że masz większego członka niż Himalajski jak, a każdy słoń mógłby zazdrościć Ci genitali. § 3.01 Będę "często" wspominać o Twojej seksualnej potencji i tych cudownych, długich godzinach w sypialni. § 3.02 I będę to także powtarzać Twoim kumplom. Często. § 4. Po seksie (którego nigdy nie nazwę "uprawianiem miłości"), nie będę oczekiwać, że będziesz mnie tulił tak długo, aż odpadnie Ci ramię. Nie będę Cię też denerwować - wpychając Ci moje włosy w twarz. § 4.01 Nigdy, przenigdy nie będę nazywać Twojego członka śmiesznymi zdrobnieniami. § 5. W łóżku będę wciąż nalegać na nowe pozycje. Zwłaszcza te, w których Ty sobie spokojnie leżysz, a ja robię całą resztę. § 5.01 Bezwzględnie przesłucham wszystkie moje koleżanki i jeśli któreś będą miały skłonności biseksualne, to zaproszę je na obiad. A potem schowam ich kluczyki do samochodu, aby zmusić je do zostania na noc. § 5.02 Zobowiązuję się do codziennego uczęszczania na 2 godziny aerobiku, aby utrzymać moje ciało w idealnej kondycji i figurze. Nawet wtedy, gdy piwo które pijesz sprawi, że będziesz wyglądać jakbyś był w 9 miesiącu ciąży. § 5.03 Obiecuję nigdy nie wypominać Ci łysienia, ani brzuszka czy oklapłych pośladków. § 5.04 Obiecuję ogolić każdy "możliwy" centymetr mojego ciała oraz, że zawsze będę kochać Twój "tygodniowy" zarost. § 6. Po tym jak się rozejdziemy, nigdy nie prześpię z żadnym z Twoich przyjaciół czy znajomych. Ani nikogo innego kogo kiedykolwiek poznałeś. Nawet jeśli widziałeś tę osobę tylko jeden dzień. A jeśli jakiś facet będzie chciał ze mną choć pogadać, od razu szczerze przyznam, że żaden nie będzie mógł mnie tak zaspokoić jak Ty to robiłeś. § 6.01 Rozumiem, że wszelkie mechaniczne urządzenia, takie jak: samochody, gry komputerowe, a nawet pilot od telewizora są po za kobiecym umysłem. Zrobię z siebie idiotkę, jeśli będę chciała, któreś z nich używać, więc jeśli coś jest mechanicznego to Ty się tym zajmujesz. § 6.02 Oczywiście po za pewnymi wyjątkami, takimi jak: żelazko, zmywarka i suszarka, piecyk, lodówka, pojemnik na śmieci, odkurzacz, pieluchy i sedes. Będąc zdrową na umyśle i ciele, wstępuje w ten związek małżeński i zobowiązuję się do bezdyskusyjnego przestrzegania powyższego kontraktu. Cytuj
m_a_r_g_o_t Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 asienka, jeszcze a propos gorzko, gorzko :D Jak pijemy??? * Anorektyk - nie zagryza. * Egzorcysta - pije duszkiem. * Grabarz - pije na umór * Higienistka - pije tylko czystą. * Ichtiolog - pije pod śledzika. * Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie. * Ksiądz - pije na amen. * Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki. * Lekarz - pije na zdrowie! * Matematyk - pije na potęgę. * Ornitolog - pije na sępa. * Pediatra - po maluchu! * Perfekcjonista - raz, a dobrze. * Pilot - nawala się jak messerschmit. * Syndyk - pije do upadłego. * Tenisista - pije setami. * Wampir - daje w szyję. * Wędkarz - zalewa robaka. * Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują. Cytuj
m_a_r_g_o_t Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 dobranoc, karaluchy do poduchy........... :D Cytuj
doda777 Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zycze wszystkim kolorowych snow :D Dobranoc Cytuj
lenox Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 asienka, jeszcze a propos gorzko, gorzko :D Jak pijemy??? * Anorektyk - nie zagryza. * Egzorcysta - pije duszkiem. * Grabarz - pije na umór * Higienistka - pije tylko czystą. * Ichtiolog - pije pod śledzika. * Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie. * Ksiądz - pije na amen. * Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki. * Lekarz - pije na zdrowie! * Matematyk - pije na potęgę. * Ornitolog - pije na sępa. * Pediatra - po maluchu! * Perfekcjonista - raz, a dobrze. * Pilot - nawala się jak messerschmit. * Syndyk - pije do upadłego. * Tenisista - pije setami. * Wampir - daje w szyję. * Wędkarz - zalewa robaka. * Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują. EJ WYMYSL COS NOWEGO TO JUZ BYLO Cytuj
asienka19873 Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 tak poza tym to smiesznie sie tu zrobilo!:D fajne kawaly,usmialam sie;-) Cytuj
asienka19873 Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 margot swietny ten kontrakt heheh :D)))))))))))))) ja tez juz uciekam,dobranoc Cytuj
patryszka121 Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Hej Wszystkim późną nocą. Ja po imprezce mężowskiej. Powiem tak był grill, sałatki mojonezowo makaronowo fasolowo groszkowo i inno niedozwolono, ciacho (nie sernik, po ktorym waga nie rośnie) śledzie w oleju, krokiety z kapustą i mięsem (nie nie, nie drobiowym) i masę innych niezbyt przyjaznych mojemu dietowaniu i efekt jest taki że jest nas 3 kilo więcej, po pół na głowę. Jeden wieczór przyjemności !! Wiecie co, może to Was zmotywuje trochę gdyby co komu przyszło do glowy.... NIE POLECAM !! Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.